środa, 24 sierpnia 2016

**Koreański sposób na piękną cerę - Dr. G Gowoonsesang Brightening Balm SPF30 PA++ Bright+**

Dawno nic na blogu nie było, ale staram się wrócić na stare tory. Jakoś wrzucanie makijaży na Facebooka jest mi bardziej bliskie, ale dzisiejszy post będzie na tyle długi, że musiałam wygonić Was aż tu :) 

Słowem wstępu, musimy dziś przenieść się aż do odległej Azji, gdzie kanony piękna znacznie odbiegają od tych, do których przywykliśmy w Europie. Korea to kraj zdumiewający, gdzie dbałość o wygląd zewnętrzny stała się nieodłącznym elementem kultury. To właśnie na wschodzie rodzą się trendy, z których inspiracje czerpią najlepsze zachodnie marki kosmetyczne. W Korei pielęgnacja skóry i chronienie jej przed promieniowaniem UVA/UVB jest częścią kultury. Koreańskie firmy kosmetyczne przywiązują dużą wagę do jakości produkowanych kremów z filtrem przeciwsłonecznym, jakość koreańskich kremów ochronnych z reguły przewyższa skutecznością produkty marek europejskich. Koreańczycy są świadomi szkodliwego oddziaływania promieniowania UVA/UVB, podstawowym kosmetykiem pielęgnacyjnym są kremy ochronne przed szkodliwym promieniowaniem.




Zacznijmy od tego co mówi producent (a obiecuje naprawdę sporo!):

Stworzony przez dermatologów Brightening Balm to krem, który idealnie stapia się z cerą i pozostawia ją pięknie, naturalnie rozświetloną. Posiada właściwości przeciwzmarszczkowe oraz wysoki filtr przeciwsłoneczny. Liczne ekstrakty roślinne wspomagają odżywianie i nawilżanie skóry.

Multifunkcyjny krem BB:
  • Działanie rozjaśniające skórę i ochrona przeciwsłoneczna SPF30 PA++ (na samym dole tłumaczę co dokładnie oznacza PA++). 
  • Zawiera wiele składników roślinnych o działaniu łagodzącym i kojącym oraz przeciwzmarszczkowym, polecany do wszystkich typów skóry.
Wybielający ekstrakt:
  • Potwierdzona wybielająca funkcja BB kremu poprzez zawartość arbutyny, która jako składnik aktywny jest powszechnie stosowana w działających miejscowo preparatach do rozjaśniania skóryPozapalne przebarwienia potrądzikowe, przebarwienia posłoneczne, fotostarzenie, plamy pigmentacyjne na skutek zaburzeń hormonalnych, przebarwienia pokwasowe, przebarwienia po suplementacji hormonalnej (tabletki antykoncepcyjne, HTZ).
  • Jako baza pod makijaż: uczucie zmatowienia i lekkości.
  • Krem przeciwsłoneczny: ochrona UVA i UVB z SPF 30 PA++.
  • Podkład: zakrywa niedoskonałości i tworzy uczucie lekkości.
  • Zawiera różnorodne składniki botaniczne, które łagodzą podrażnienia i wygładzają powierzchnię skóry.

Główne składniki: 
  • Arbutyna – działa rozjaśniająco na skórę poprzez inhibicję enzymu tyrozynazy melanosomów, arbutyna używana jest w terapii antytrądzikowej, stosuje się ją w celu zapobiegania pojawianiu się przebarwień oraz leczenia stanów zapalnych skóry.
  • Ekstrakt z portulaki pospolitej: zawiera organiczne związki aktywne, źródło składników odżywczych, ma właściwości przeciwbólowe, przeciwgrzybiczne, przeciwzapalne, które wpływają na poprawę stanu cery.
  • Ekstrakt z zielonej herbaty mający w składzie witaminy z grupy B polifenole, witaminę K i C, ma działanie ściągające, tonizujące i nawilżające, łagodzi stany zapalne skóry, reguluje proces rogowacenia, normalizuje pracę gruczołów łojowych, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych oraz zmniejsza zaczerwienienia skóry
  • Ekstrakt z rozmarynu: substancja aktywna, antyseptyczna, naturalny antyoksydant o działaniu ujędrniającym i uelastyczniającym skórę, chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem się, ekstrakt z rozmarynu ma też działanie przeciwtrądzikowe, odkażające i przeciwzapalne.
  • Ekstrakt z brodaczki o działaniu łagodzącym objawy trądziku, hamującym nadmierne wydzielanie sebum, przyśpiesza gojenie się uszkodzeń skóry.
  • Wyciąg z grejpfruta często stosowany jest również zewnętrznie, jako środek na problemy skórne - łuszczycę, atopowe zapalenie skóry, a zwłaszcza grzybicę.
  • Witamina E ma zdolność neutralizowania wolnych rodników, wbudowuje się w warstwy naskórka i struktury błon komórkowych, chroniąc przed utlenieniem i zniszczeniem warstwę lipidową naskórka; zapobiega wysuszeniu skóry i powstawaniu stanów zapalnych; zmniejsza rumień i obrzęk spowodowany promieniowaniem ultrafioletowym; sprzyja tworzeniu kolagenu, poprawia elastyczność i wygładza skórę;doskonale nawilża skórę; przeciwdziała zmianom starczym, pomaga w likwidowaniu tzw. plam starczych, czyli przebarwień skóry, najczęściej pojawiających się na twarzy i dłoniach.


Dodatkowe informacje/porady:

Kosmetyk systematycznie stosowany poprawia ogólny stan skóry i zapobiega powstawaniu zmarszczek. Krem składa się w 34% z hydrolatu z wąkrotki azjatyckiej, który jest jego głównym składnikiem. Ma on działanie wzmacniające naczynka krwionośne, regenerujące, zmniejszające podrażnienia i zaczerwienienia, wyciąg stymuluje fibroblasty do syntezy kolagenu i elastyny, wygładza zmarszczki i zwiększa jędrność skóry, ma też działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, przyśpiesza gojenie się drobnych uszkodzeń skórnych i zmian trądzikowych. Hydrolat z wąkrotki azjatyckiej zawiera centellozyd, azjatykozyd oraz witaminy A, C, E i K.

Termin trwałości: 12 miesięcy po otwarciu opakowania

Termin przydatności: na opakowaniu

UWAGA ! Oznakowanie terminu ważności koreańskich kosmetyków:

제조 - data produkcji (ważność produktu od tego czasu to najczęściej 36 miesięcy)

까지 - data ważności produktu nieotwieranego

18M, 12M, 6M (wpisane w symbol otwartego słoiczka) – okres przydatności kosmetyku po jego otwarciu

Promieniowanie UV, głównie UVA jest odpowiedzialne w ponad 80% za pojawianie się przebarwień, zmarszczek i przedwczesne starzenie się skóry, niektóre badania sugerują, że bez oddziaływania UV, pierwsze efekty naturalnego starzenia się skóry byłyby widoczne około 60 roku życia. Promieniowanie UVA oddziałuje na cerę nawet w zimie, dlatego istotne jest stosowanie kremów ochronnych z wysokim faktorem SPF przez cały rok. Około 80% przyczyn starzenia się skóry to czynniki środowiskowe.

Polecany dla: 

- wszystkich rodzajów cery 

- w szczególności osób oczekujących naturalnego efektu po BB kremie 

- odcień średni beż, #23

Sposób użycia:

Niewielką ilość kosmetyku WKLEPAĆ opuszkami palców na oczyszczoną skórę twarzy.

Przed aplikacją BB kremu można nałożyć krem wodny (emulsję).

Czas na moją opinię :)

Zacznijmy od koloru. Porównałabym go do Revlonu Colorstay w odcieniu 180, ale warto wspomnieć, że jest minimalnie bardziej ziemisty, na moje oko trochę bardziej wpadający w oliwkowo-szare tony. Poniżej na zdjęciu wstawiam swatch i porównanie do wersji Sensitive+ Daily Safe (który w moim odczuciu jest idealnym odpowiednikiem kolorystycznym Revlonu do cery tłustej/mieszanej nr 150 Buff). Jeśli ktoś ma wyjątkowo żółty odcień skóry, to krem ten może wypadać dość sino, jednak przy reszcie karnacji myślę, że sprawdzi się idealnie, ponieważ po chwili od nałożenia potrafi pięknie się dopasowywać do odcienia skóry. 


Krem daje na buzi bardzo naturalne wykończenie! Sam w sobie delikatnie zastyga, ale jednocześnie nie czuć go kompletnie na buzi. Nosi się bardzo komfortowo. Skóra jest nawilżona, delikatnie odbija światło, wygląda na wypoczętą i promienną. Kto zagląda do mnie od dłuższego czasu, ten wie, że w tych kwestiach moją wyrocznią jest mąż. I powiem Wam, że w tym przypadku dał się złapać! Stwierdził kilka razy "Ale pięknie dziś wyglądasz! Chyba nie masz na sobie makijażu, co?" W sekrecie zdradzę tylko, że miałam właśnie krem, odrobinę rozświetlającego korektora pod oczy i puder do utrwalenia w całości. Mój makijaż trwa ostatnio całe 3 minuty. Nie chce mi się malować ani brwi, ani rzęs, jedynie do zdjęć trochę się pomęczę :)

Krycie jest bardzo przyzwoite, średnie z możliwością budowania. Do tej pory miałam tylko styczność z kremami BB dostępnymi w polskich drogeriach. No cóż...teraz mogę jedynie powiedzieć, że to marne imitacje. 

Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny. To coś pomiędzy kremem Nivea i Bambino, ale nie tak intensywny. Po chwili znika.

Czasem mam problem brzydkim rozprowadzaniem podkładu na nosie. Tu nie mam żadnego problemu! Krem nakłada się dobrze zarówno palcami, jak i pędzlem, czy Beauty Blenderem. Można to robić w ciemnym pokoju bez patrzenia w lusterko, a i tak mam pewność, że będzie ok.

Ogromnym plusem jest pojemność produktu!! 45 ml to o 50% więcej niż pojemność standardowego podkładu lub kremu BB. Super!! 

Drobna rzecz, a cieszy - na wierzchu opakowania widnieje specjalnie miejsce, które służy do zapisania daty otwarcia opakowania. Osoby, które co do dnia pilnują terminu przydatności do użytku szczególnie powinny być zadowolone.



Opakowanie jest bardzo poręczne i praktyczne. Krem trafia do nas w kartonowym pudełeczku, a w środku znajdziemy piękną tubkę, w tym samym, srebrzystym odcieniu. Spokojnie można wycisnąć pożądaną ilość produktu, bez martwienia się, że wyleci za dużo. Produkt śmiało można również stawiać na zakrętce.

Konsystencja jest idealna, nie za gęsta, nie za rzadka. Po wyciśnięciu na wierzch dłoni pozostaje na swoim miejscu, a podczas rozprowadzania na twarzy jest elastyczna i pięknie poddaje się ciepłu dłoni.

Krem minimalnie oksyduje, ale zauważyłam to dopiero w momencie gdy na dłoni nałożyłam jedną warstwę, a po chwili obok dodałam kolejną.

Kosmetyk przepięknie współgra z innymi kosmetykami kolorowymi! Bez problemu przez cały dzień utrzymuje bronzer, róż, czy rozświetlacz. Ja mam skórę suchą/normalną i nie zauważyłam żadnych problemów z trwałością. 

Co mnie zachwyciło, to właściwości wygładzające cerę! Krem zawiera w swoim składzie silikony, które są za ten element odpowiedzialne i tworzą na buzi istny Photoshop. Apropos silikonów, jeśli któraś z Was zdecyduję się na kupno jakiegokolwiek azjatyckiego kremu BB, to zwróćcie uwagę na bardzo dokładny demakijaż twarzy na noc. Wszystko po to żeby uniknąć ryzyka zapchania cery.

Jeśli chodzi o właściwości wybielające to dla mnie jakaś czarna magia, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu :) Jakiś czas temu borykałam się jeszcze z resztkami przebarwień, których dorobiłam się przy okazji stosowania kremu Mixa (a raczej po tym, jak już powyciskałam wszystko co tylko było możliwe) i powiem tylko, że wszystko mi zniknęło!! Do kompletu używałam jeszcze kremu rozjaśniającego przebarwienia na noc z Ziaji żeby mieć pełen serwis przez całą dobę. To jest doprawdy niepojęte :)


Słyszałam już, że wyglądam na tym zdjęciu jak małolata, więc może to faktycznie jakieś magiczne właściwości odmładzające? :) Tak na serio, chcę jedynie pokazać jak krem prezentuje się w świetle dziennym i przy okazji w bardzo minimalistycznym makijażu (powyżej), oraz w świetle sztucznym z pełnym makijażem (poniżej).



Minusy:

Domyślam się, że minusem może być wysoka cena, ale wystarczy spojrzeć na pojemność oraz skład produktu i wszystkie wątpliwości powinny zostać rozwiane.

Dostępność jedynie przez internet, ale w dzisiejszych czasach to już raczej nie jest problem.

Podsumowując: polecam, polecam, polecam!! 

Krem jest dostępny na stronie Urban Cupid w cenie 124,99.



Miałyście kiedykolwiek styczność z azjatyckimi kremami BB? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? :)

*Filtr przeciwdziałający promieniom UVA jest oznaczany jako "PA" i występuje w trzech odmianach: "+", "++" i najmocniejszej "+++". 

Promienie UVA penetrują naszą skórę i działają bezpośrednio na zawarty w niej kolagen oraz elastynę, rozkładając je i doprowadzając do ich zanikania. Skutków działania promieni UVA możemy długo nie zauważać, ponieważ niszczą skórę od środka, mali podstępcy! Istnieją badania, które dowodzą, że nawet do 90% procesów starzenia się skóry może pochodzić właśnie od ekspozycji skóry na promienie słoneczne.


8 komentarzy:

  1. Bardzo wyczerpujące informacje,dziękuję.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorobiłaś się przebarwień po używaniu kremu mixa? :o

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziekuje bardzo za szczegolowy opis :) Jestem zainteresowana jego wyprobowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku !!!! Kocham koreańskie kosmetyki !!! I twoje wpisy !!!!

    OdpowiedzUsuń