niedziela, 8 maja 2016

**Zrób to sam - lustro do makijażu krok po kroku**

Moje amatorskie podrygi (a raczej zachcianki) sięgnęły ostatnio zenitu. Naoglądałam się tych wszystkich Makeup Artist i co? I każda z nich ma przepiękne lustro do makijażu rodem z garderoby teatralnej. Oczka mi się zaświeciły, poszperałam w sieci i zapał został ostudzony. Koszt lustra na zamówienie to około 700 zł. Dużo jak na zachciankę... bo chęci i aspiracje to jedno, ale obiektywna ocena stanu rzeczy drugie. Może po przeprowadzce nad morze porządnie zabiorę się do roboty, ale teraz musiałam zachować zdrowy rozsądek i zakupy w czasie odłożyć. Jak jednak doszło do tego, że lustro powstało, a cena ostateczna wyniosła ponad połowę mniej?



Z pomocą przyszedł oczywiście mój tata - złota rączka, któremu pewnego dnia podesłałam tak od niechcenia zdjęcie lustra z zapytaniem "czy to jest do zrobienia"? Tata jest z rodzaju tych, co jak postanowią, to zrobią - na moje szczęście :-)

Internet w kwestii luster niestety jest bardzo tajemniczy i bardzo długo zajęło mi żeby zebrać wszystkie informacje w jedno miejsce. Na końcu tekstu podaję linki do wszystkich stron, które w jakimś stopniu były pomocne lub z których po prostu zamawiałam części. Zdjęcia też nie są najwyższych lotów, bo lustro robiło się w garażu, ale mam nadzieję, że tak czy siak post okaże się pomocny. Aktualnie nie mieszkam z rodzicami, a u nich lustro nabierało kształtów, więc zdjęcia były robione komórką i przesyłane do mnie przez sieć. Pod koniec maja, jak tylko lustro odbiorę, to na pewno wpis zaktualizuję i zdjęcia będą odrobinę lepsze. Nie ma co przedłużać, lecimy! :)


  • TAFLA LUSTRA I OBRAMOWANIE

Moim lustrem zajął się szklarz i dociął je na wymiar za dokładnie 48 zł. W supermarketach typu OBI jest drożej i trudno znaleźć gołe lustro bez jakiegokolwiek obramowania.

Po pierwsze rama jest wykonana z płyty MDF albo wiórowej (to jest materiał, z którego są wykonywane tanie drzwi np. w Ikei - po prostu taka zmielona sklejka udająca drewno). Równie dobrze możecie sobie wybrać płyty sosnowe lub jakieś inne tworzywo, ale oczywiście wtedy koszty automatycznie idą do góry. Potem trzeba całość zeszlifować papierem ściernym i przejechać bejcą/farbą akrylową. Tata się nabija, że nie miał w sklepie okularów i nie widział co kupuje, ale koniec końców wziął białą śnieżkę akrylową. Jeśli zależy Wam na tym żeby nie zakryć słojów to bejca będzie lepsza. Do wywiercania otworów w drewnie wykorzystuje się urządzenie, które nazywa się otwornica (nakłada się to po prostu na wiertarkę).

Lustro ma grubość 3 mm, wymiary 60x80 cm.
Drewniana płyta obramowania sama w sobie ma grubość 2 cm żeby można było spokojnie się przewiercić i zamontować gniazdko do żarówek, ale szerokość od ściany wynosi 6 cm. 

  • OŚWIETLENIE

Jeśli chodzi o żarówki i pozostałe materiały, to wyczytałam, że:
Żarówki powinny być LEDowe – pobierają dużo mniej energii niż zwykłe klasyczne i co ważne, nie nagrzewają się zbyt mocno. Ja wymyśliłam sobie wersję lustra, która ma światełka rozmieszczone z każdej strony, również z dołu. Myślę, że będzie to ładnie i równomiernie oświetlało twarz ze wszystkich stron. Dodatkowe 4 żarówki na dole również wzmacniają moc światła. Warto się nad tą kwestią dłużej zastanowić, bo z kolei światełka na dole mogą trochę przeszkadzać jeśli chodzi o ustawianie kosmetyków/pojemników na pędzle.


Link do moich żarówek TUTAJ (już nieaktualny, ale możecie podejrzeć parametry)

Link do innych żarówek TUTAJ (są minimalnie mocniejsze, też powinny być w porządku)

Dostaję od Was wiadomości, że teraz bardzo trudno znaleźć w sieci odpowiednie żarówki. Niestety aukcja, z której sama zamawiałam, dawno temu znalazła się już w archiwum, a sprzedawca nie ma ich już w swojej ofercie. Polecam poszukać też na stronach producentów luster do makijażu - tam sprzedają żarówki na sztuki w cenie około 8zł. Przy okazji mamy też pewność, że parametry będą odpowiednie.

  • BARWA ŚWIATŁA: 
Żarówki powinny mieć barwę światła od 4000 do 5500K (stopnie kelwina) i jest to barwa określana jako biała neutralna. Poniżej tej liczby światło będzie żółte, a powyżej niebieskie (jak przy światłach ksenonowych w samochodzie). Niestety wszystkie żarówki, które do tej pory widziałam stacjonarnie, nawet jeśli większość parametrów miały w porządku, to właśnie barwa światła była zbyt żółta, bo zazwyczaj 2700. To zdecydowanie za mało - pozostają zakupy przez internet.


  • Warto również zwrócić uwagę na to, czy żarówki mają opisany współczynnik oddawania światła (najlepiej jeśli jest to równe lub wyższe niż 80, poniżej tej liczby kolory zwłaszcza na zdjęciach mogą wydawać się wyblakłe). Światło generowane przez żarówki nie zmienia kolorów powierzchni, na które pada (współczynnik Ra (CRI) >80), nie oślepia, a do tego diody LED są wolne od widocznego i męczącego migotania.

Istnieją żarówki o różnym natężeniu mocy. Ja zdecydowałam się na 3W i myślę, że to wystarczy. 14 żarówek razem zrobi swoje. Zwracam również Waszą uwagę na rodzaj mocowania. Sama postawiłam na klasyczne gwinty, czyli E27. 


Link do gniazdek/oprawek żarówek TUTAJ

Jeśli chodzi o mocowanie żarówek to też ważne, bo nie wystarczy wpisać w wyszukiwarce jedynie żarówka E27, ponieważ pojawią się różne rodzaje mocowań. Tata zwrócił mi uwagę, że ma to być „oprawka żarówki z pierścieniem lub kołnierzem”. One wtedy mają z tyłu otwór, która pomaga zamocować okablowanie.

Docelowo do kompletu dobiorę toaletkę MALM z Ikei. Pewnie wiecie o jaką chodzi, ale w razie wątpliwości wklejam link TUTAJ. Toaletka i lustro fajnie współgrają jeśli chodzi o wymiary.



ELEKTRYKA:

Nie znam się na tym zupełnie, ale powtarzam jak osioł. Tata próbował mi wytłumaczyć na chłopski rozum. Podejrzewam, że jeśli zwrócicie się z tym do znajomego elektryka, albo po prostu osoby, która ma do tego smykałkę, to doskonale będą wiedzieć co robić :)


  • Lampki należy podłączyć RÓWNOLEGLE, a nie szeregowo! Żeby zobrazować o co chodzi, to wyobraźcie sobie, że lampki choinkowe są ułożone na łańcuchu szeregowo (na zmianę plus z minusem). Tu ma być inaczej, czyli równolegle (istnieją dwa sposoby łączenia takich żarówek: plus z plusem, ewentualnie minus z minusem, nigdy na zmianę).


Żarówki powinny mieć pobór mocy 230V, wtedy nie potrzeba żadnego transformatora. Jeśli żarówki mają inny pobór mocy niż w naszych tradycyjnych gniazdkach wtedy potrzebny będzie transformator.

Jeśli chodzi o podłączenie kabla z tyłu to też istnieją dwie opcje:
bezpośrednio od żarówki do żarówki i wtedy schodzi mniej kabla, albo można na środku założyć jakąś tam centralkę i od niej odchodzą kostki bezpośrednio do każdej z lampek, ale wtedy ilość kabla będzie większa.

  • Ostatnia kwestia to okablowanie. Jeśli każda z lampek ma 3W (a przynajmniej u mnie tak jest) to razy 14 żarówek = 42W poboru mocy łącznie i to jest w sumie mniej więcej tyle co jedna klasyczna żarówka nie-ledowa. W takim przypadku powinien wystarczyć zwykły kabel o przekroju jednego kwadrata (to jest jednostka grubości kabla - im grubszy kabel tym jest w stanie udźwignąć większą moc - to raczej logiczne :)). Tata nie jest na 100% przekonany co do tej grubości i niedługo będzie pytał elektryka z prawdziwego zdarzenia czy nic nie pokręcił. Chodzi o to żeby pomnożyć ilość żarówek razy moc jaką każda z nich pobiera i wtedy do tego trzeba dopasować kabel (tata wspominał, że może to być od 0,5 kwadrata do 1 kwadrata).

EDIT: Elektryk stwierdził, że od 0,5 do 0,75 kwadrata spokojnie wystarczy.

Lustro ma też przełącznik na zasadzie 0:1. Podpytałam o link do tego cudeńka lub jakąś podpowiedź. W odpowiedzi dostałam tylko uśmieszek, że żadnego linku nie ma i dowiedziałam się, że to stary pstryczek od ogrzewania z kominka, który leży w garażu nieużywany


Po odebraniu żarówek okazało się, że 4 z 14 sztuk świecą delikatnie na inny kolor. Na zdjęciu tego nie widać i na żywo też trzeba się mocno dopatrywać żeby zobaczyć różnicę, Moje żarówki to najtańsza oferta z allegro, więc może faktycznie warto wydać kilka złotych więcej (jednak przy podliczeniu 14 żarówek po 3 zł, a po 10 zł ostateczna cena znacząco się różni). Decyzja należy do Was. Te żarówki pewnie pochodzą z końcówki kolekcji/wadliwej partii/czegokolwiek w tym stylu. Egzemplarze z innym kolorem mają przy gwincie pasek zielony. Widać po prostu, że odrobinę różnią się od pozostałych, chociaż na żywo to nie przeszkadza.

Na koniec przesyłam zdjęcia lustra w trakcie pracy. Na początku nie wygląda to zachęcająco, ale poczekajcie na efekt ostateczny :) W bonusie jest też kajak, zawalony stół i kiepskie oświetlenie, ale to w końcu garaż do robótek ręcznych, więc wyrozumiałości :))

Początek elektryki

Otwór na żarówkę

Widok z przodu

Przełącznik i wtyczka

Tu widać uchwyt do zawieszenia na ścianie

Dykta zabezpieczająca tylną ścianę żeby kable nie latały luzem

Widok na tył

Gotowy efekt



Mam nadzieję, że mój post okazał się pomocny. Sama wiem ile trzeba było się namęczyć żeby znaleźć odpowiednie informacje na temat takich luster. Producenci są w tej kwestii bardzo tajemniczy, ale myślę, że sprawa teraz będzie trochę ułatwiona. Na dziś to wszystko, buziaki!! :)

EDIT: Zupełnie zapomniałam pokazać jak lustro wygląda w docelowym kąciku...gapa ze mnie :)

Koniecznie zajrzyjcie również do sekcji z komentarzami. Jest tam parę cennych wskazówek, których z tatą nie znaliśmy :)



30 komentarzy:

  1. To lustro jest genialne :) Jestem w nim totalnie zakochana :) Muszę koniecznie dorwać kogoś, kto by mi takie zmajstrował :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne :) Ale masz kochanych rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt jest super.
    Ja też zamierzam sobie sprawić takie lustro, kiedy w końcu wybuduję dom :) Na razie, niestety brak miejsca.
    Sama szukałam na ten temat informacji jakiś czas temu i nawet trochę znalazłam, ale trzeba szukać w obcych językach, bo w Polsce to ciężko o jakiekolwiek przydatne, praktyczne porady ;)
    Co do żarówek Led, to ja kupowałam takie z białym światłem w Leroy Merlin, tyle że o większej mocy.
    Myślę jednak, że warto tam sprawdzić jak ktoś będzie szukał.
    Ogólnie dziękuję za wpis, bo o ile sama rama to dla mnie pikuś, to jednak elektryk ze mnie marny, więc takie wskazówki techniczne mi się przydadzą :*
    ps. Tak, zamierzam sobie sama takie lustro zrobić :D
    Może poproszę o pomoc jakiegoś mężczyznę, ale ogólnie czuję się najszczęśliwsza, kiedy sama coś zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym tylko miała więcej miejsca w domu to zebralabym u męża i taty-elektryka żeby mi też takie zrobili :-) narazie muszę zadowolić się podswietlanym w łazience gdzie jedna lampą mi gaśnie :-P GRATULACJE jeszcze raz za konkurs u zmalowanej :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybym tylko miała więcej miejsca w domu to zebralabym u męża i taty-elektryka żeby mi też takie zrobili :-) narazie muszę zadowolić się podswietlanym w łazience gdzie jedna lampą mi gaśnie :-P GRATULACJE jeszcze raz za konkurs u zmalowanej :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny wpis!
    Też chcę takie lustro, a mój tata również jest złotą rączką, więc optymistycznie patrzę na ten plan:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już się nie mogę doczekać swojego dzięki informacją które już wcześniej wrzucilas na fb mąż obiecał że jak skończymy remont to zabierze się za lustro hihi

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę powiedz mi czy to oświetlenie jest wystarczające? Dobrze oświetla twarz? Nie będzie problemu z malowaniem się? jaka masz w końcu barwę - ciepłą, neutralną czy zimną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do lampy pierścieniowej lustro nie ma takiej mocy. Lubię się przy nim malować, ale do wykonywania zdjęć w moim odczuciu jest niewystarczające. Moje żarówki mają barwę światła 4000K, ale myślę, że warto postawić na 5000, a nawet 5500 żeby światło było takie same jak w pierścieniówce. Obecnie jest minimalnie za ciepłe (chociaż według paramentrów to światło neutralne, to dla mnie jednak trochę za ciepłe). Podsumowując: lustro do malowania się, nawet w środku nocy jest super, ale do wykonywania zdjęć już niekoniecznie. Wtedy korzystam z lampy pierścieniowej.

      Usuń
    2. Cudowne lustro! Właśnie planuje takie zrobić :) Myślę nad wymiarem samego lustra 45x50 plus rama tak jak u Ciebie 10cm. I teraz mam pytanko - czy taka konfiguracja lampek, czyli 4 po jednym boku i 4 po drugim oraz jedna u góry po środku będzie dawać wystarczająco dużo światła? :)

      Usuń
  9. A jakie masz wymiary tej całej oprawki? Jaka średnice ma żarówka?
    Mi jest potrzebne lutro tylko i wyłącznie do makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rama ma 98x78 cm, ale myślę, że jeśli ma to być wyłącznie na własny użytek, to mniejsze lustro spokojnie wystarczy. Np. tafla zamiast 60x80 to 50x70 lub też dobrym rozwiązaniem może byc lustro w pionie :) ja mam tak szerokie żeby pasowało do toaletki :) nie wiem jaka średnicę ma żarówka, one są uniwersalne. Mogę sprawdzić późnym wieczorem jak wrócę z pracy; )

      Usuń
  10. wow. mąż się przymierza do zrobienia, bo też mi się ubzdurało takie. Cenne rady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Bardzo się cieszę, że post okazał się pomocny!

      Usuń
  11. A jaką masz lampę pierścieniową?? I gdzie ją kupiłaś? Jeśli powtarzam pytanie, to sorry. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampa pierścieniowa 40W. Kupowana na allegro razem ze statywem, o ile dobrze pamiętam od użytkownika E-Trade :)

      Usuń
  12. Pokusiłem się o zrobienie podobnego dla małżonki na wzór tutaj opisanego (dzięki za wyczerpujący opis) i mam kilka uwag.
    1. Skrzynka lepiej jak ma głębokość troszkę większą niż 60 - wtedy więcej swobody na kabelki.
    2. Oprawki w linku koncpcja ok ale samo ich wykonanie i jakość fatalne (pewnie Tata, który montował przyznana rację)
    3. Żarowki jak autorka wspominała tes jak się "uda"
    Piękne lustro, nestety zastosowanie tych konkretnych żarówek i oprawek psuje efekt. Kolor plastiku, wykonanie głębokie made in PRC ale zawsze można to zmienić. Dzięki za inspirację. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tata sam widział masę niedociągnięć po wykonaniu całości, ale pierwsze koty za płoty. Wcześniej nigdzie nie znalazłam wyczerpującego wpisu na temat wykonania lustra samodzielnie i podejrzewam, że byliśmy w tej kwestii jednymi z pierwszych pionierów-amatorów. Teraz inni mogą wyciągać wnioski na przykładzie mojego lustra i poprawiać swoje projekty!

      Jeśli chodzi o jakość oprawek i żarówek - faktycznie nie należą do najlepszych, ale chciałam ograniczyć koszty do minimum. Na razie jestem w zupełności zadowolona. Może kiedyś zmienię zdanie i pokuszę się o lepsze materiały.

      Dzięki za komentarz!

      Usuń
  13. A takie lampki gołe nie rażą po oczkach? Efekt jest genialny i aż żałuje, że nie mam u siebie miejsca na to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie razi! W trakcie makijażu nie wpatrujemy się przecież bezpośrednio w lampki, tylko w lustro, które jest pośrodku. Nie wiem jak z większą mocą żarówek, ale te, które mają 3w ładnie oświetlają, ale nie rażą :)

      Usuń
  14. Ahhh... <3 Kiedyś takie lustro również sobie wykonam. :D
    Dziękuję Tobie i Twojemu Tacie za wskazówki i instrukcje :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny taki pomysl :) a ile grubosci zajmuje takie lustro? Mysle, zeby je wsadzic do toaletki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem ładnie się prezentuje szczególnie w miejscu docelowym. Jakis czas temu wykonywałem dwa podobne tylko nieco mniejsze wg mnie jeżeli lustro ma być mobilne (a tak często jest bo robią furore :D) to lepiej wybrać płytę wiórową z laminatem gotowym, nieco taniej i znacznie lżejsze :) w przeciwnym wypadku jakaś sosenka też lekkie, chociaż mdf idealnie się sprawdza jeżeli ma ono swoje stałe miejsce i nikt go nosić nie będzie.
    I małe sprostowanie tak odnośnie tych jednostek przewodów i grubości, to nie jest kwadrat jako jednostka, tylko zwyczajne pole przekroju poprzecznego przewodu liczone w mm^2 :) I mając napięcie 230V, to bezpieczniej jednak zaopatrzyć się w co najmniej ten 1mm po całoście, ktoś nieświadomy jeszcze 14x150W tam wrzuci a wtedy to już nie jest niewinna lampka :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialne! Teraz tylko znaleźć jakiegoś chętnego faceta który mi to zrobi :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacja!!!! Właśnie dziś stałam się szczęśliwą posiadaczką tego lustra i jestem mega zadowolona. Bardzo Ci dziękuję za cały opis i rady, bardzo przydały się mężowi��

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ta rama jest mocowana w całość klejone czy jak i jak lustro jest zamontowane

    OdpowiedzUsuń
  20. Również mnie to ciekawi:-)

    OdpowiedzUsuń