czwartek, 3 marca 2016

**Recenzja MiXiu Modified Blush - Born Pretty Store **

Dziś ostatnia recenzja produktu, który przyszedł do mnie z Born Pretty Store. Popatrzcie jaki ma pięknie wytłoczony wzór :)





Informacje od producenta:

- Cena regularna 7,52$, jednak jego cena wiecznie jest obniżona i aktualnie kosztuje 3,99$
- Dostępny TUTAJ
- Contains organic cultivation of rose petals gleames pearlescent particles, so that the skin moist and beautiful, containing sunflower oil, jojoba oil, vegetable oil, essential oils Morocco Gump, make skin moist and more vibrant, effective UV rays, reduce fine lines, easy to shine, a day to maintain the ski clean and natural.

Przyznam się szczerze, że te wszystkie obietnice brzmią trochę górnolotnie :)



Róż zapakowany jest w kartonowe pudełko. U góry znajdziemy nr wersji kolorystycznej. Mój kolor to 02.

Puderniczka wykonana jest z grubego plastiku w kolorze granatowym ze złotymi napisami. W środku znajduje się lusterko, które nie zniekształca, za to ogromny plus! Na dnie znajdziemy pędzelek dołączony do aplikacji kosmetyku, wystarczy podważyć lekko róż. Pędzelek dla mnie jest kompletnie zbędny i na pewno nie będę go używać, chociaż myślę, że w kryzysowej sytuacji dałby radę.



Wybrałam sobie wersję jaśniejszą - nr 02. Na zewnątrz znajduje się jasny, pudrowy róż. Kolor w środku jest już dość mocny i intensywny. Uważam, że najlepiej prezentuje się po zmieszaniu obu wariantów kolorystycznych i w tym wydaniu najwygodniej się go używa. Wystarczy śmignąć pędzlem dwa razy po powierzchni różu i gotowe.


Kosmetyk ten jest NIEZWYKLE MOCNO NAPIGMENTOWANY. Naprawdę trzeba uważać z aplikacją, bo można sobie narobić krzywdę :) Bardzo podoba mi się w nim to, że przy aplikacji nie pyli. Nie robi również żadnych smug, a na twarzy trzyma się cały dzień. Jak dla mnie jest to po prostu bardzo dobry, MATOWY róż. Jedyna rzecz, która mi się w nim nie podoba to krótki termin ważności - jedynie 6 miesięcy od otwarcia. Jestem pewna, że w tak krótkim czasie na pewno go nie zużyję. 
Próbowałam dojrzeć jaka jest jego pojemność, niestety nie jestem w stanie tego rozczytać. Na moje oko ma spokojnie 10g, a może nawet trochę więcej ;)



 Pamiętajcie, że cały mam dla Was kod uprawniający do 10% zniżki z działu makeup. Odnośnik do strony znajdziecie TUTAJ :)

.


10 komentarzy:

  1. co jak co ale boję się takich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ciekawie, już jakiś czas mu się przyglądam, ale tym razem wzięłam coś, co może wywołać g**noburzę :D Hehehe, mam nadzieję, że szybko przyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe w takim razie czekam na wieści!! :D

      Usuń
  3. Szczerze mówiąc nie używam zbytnio róży, gdyż dziwnie wyglądam po nałożeniu. Nie wiem dlaczego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba kwestia koloru :) Popróbuj z różami typowo różowymi, a potem z tymi bardziej brzoskwiniowymi. Zobaczysz w czym Ci lepiej ;)

      Usuń
  4. Po zmieszaniu tych dwóch odcieni wychodzi piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zmieszane kolorki wygladaja najlepiej! bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też najbardziej podobają mi się zmieszane :)

      Usuń