środa, 6 stycznia 2016

KOBO Professional - Korektory: Illuminate oraz Perfect Cover Stick

Ostatnio dopadło mnie lenistwo blogowe, ale już nadrabiam straty. Dziś recenzja 3 korektorów Kobo Professional, z czego jeden skradł moje serce całkowicie!




Opis producenta:

KOBO PROFESSIONAL ILLUMINATE COVER STICK
Rozświetlający korektor pod oczy. Korektor maskuje i rozjaśnia cienie pod oczami oraz usuwa objawy zmęczenia. Kremowa formuła łatwo się aplikuje i pielęgnuje skórę wokół oczu. Zawiera witaminę E, olej z ogórecznika i mineralny filtr UV. 


Odcień 101 "Nude" to jasny beż, jednak nie na tyle jasny, aby mogły nosić go bladolice dziewczyny.
Szczerze się Wam przyznam, że po pierwszym wrażeniu byłam nastawiona do niego dość sceptycznie. Kolor w opakowaniu i po wypróbowaniu na dłoni wydawał mi się odrobinę szarawy(?), jednak nic bardziej mylnego! Ten korektor naprawdę cudownie rozświetla okolice pod oczami, co widać zwłaszcza po scaleniu się ze skórą!Krycie również oceniam na mocną piątkę. Zwykle korektory w sztyfcie nie przekonują mnie do siebie przez tępą konsystencję, jednak ten (pewnie dzięki zawartości nawilżających składników) jest zupełnie inny. Aplikacja przebiega sprawnie i bez problemu zarówno jeśli wklepuję go palcami, ale też przy nakładaniu pędzlem.

Poniżej możecie zobaczyć go w akcji przy okazji konkursu 30 dni przeciw makijażowej rutynie :)

Podsumowując: dla mnie to bardzo dobry korektor. Po nim musiałam zmienić zdanie na temat tego typu kosmetyków w sztyfcie. Polecam z czystym sumieniem :)

Podkład Sensique Perfect Nude Makeup nr 403, Korektor rozświetlający KOBO ProfessionalI lluminate Cover Stick 101 Nude, Puder My Secret Matt Fixing Powder, Tusz do rzęs Sensique Long Lashes, Miętowy cień Kobo Green Pistachio nr 213, Bronzer Sensique Bronzing Powder 109 Ultra Bronze, Rozświetlacz My Secret Face Illuminator Powder



Niestety kolory uchwyciłam jak ostatni głąb, ponieważ lampa mocno wypłukuje kolory, więc posłużę się tu jeszcze zdjęciem Alieneczki z bloga Kolorowo i Pachnąco, której udało się to znacznie lepiej :)



Opis producenta:

KOBO PROFESSIONAL PERFECT COVER STICK
Kryjąca formuła korektora maskuje niewielkie przebarwienia i niedoskonałości skóry, tonizuje i lekko rozjaśnia cerę. Zawiera witaminę E, olej z ogórecznika i mineralny filtr UV.

Korektory Perfect Cover Stick posiadam w dwóch odcieniach: 102 "Sand" (jasny beż z przewagą żółtych tonów) oraz 104 "Light" (bardzo jasny beż z przewagą różowych tonów). Oba te kolory są dość jasne, jednak dla mnie niestety odrobinę zbyt jasne. Muszę się odrobinę napracować żeby kolor scalił się z kolorem reszty twarzy.

Używam ich głównie na drobne wypryski i przebarwienia i w tym celu spisują się po prostu dobrze. Co zaskakujące, korektory te bardzo mocno kryją! Jest to dla mnie ekspresowy ratunek, gdy już nie mam dużo czasu na makijaż i szybko muszę doprowadzić się do przyzwoitego stanu. Zauważyłam, że mają odrobinę mniej kremową konsystencję w porównaniu z rozświetlającym korektorem, jednak aplikacja nadal przebiega bez większych problemów. Nakładam odrobinę na serdeczny palec, który rozgrzewa produkt i po prostu zakrywam dziady :) Nie mogę narzekać również narzekać na ich utrzymywanie się, ani zapychanie cery. 

Waga 3 g

Cena 15,99 zł
Dostępne w Drogeriach Natura

Podsumowując: korektor Illuminate sprawdził się u mnie bardzo dobrze i zdecydowanie jest moim ostatnim ulubieńcem. Jeśli szukacie niezłego krycia i rozświetlenia, to ten korektor spełni Wasze oczekiwania.
Korektory z serii Perfect traktuję jako doraźną pomoc w kryzysowych sytuacjach. Zazwyczaj nie mam wielkiego problemu ze stanem mojej cery i na szczęście rzadko muszę na nich polegać :-)

Miałyście już okazję przetestować te korektory? Dajcie znać! Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii :-)


Tusz do rzęs z poniższego zdjęcia będzie miał miejsce na osobną recenzję za kilka dni :)


Wiem, że zalegam jeszcze z wpisem Liebster Blog Award od Dominiki z bloga Bębenek i Stopka, ale obiecuję, że biorę się do roboty i wpis niedługo się pojawi :)

4 komentarze:

  1. Też jakoś nigdy nie lubiłam korektorów w sztyfcie, ale chyba czuje się przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tych korektorów w ogóle nie znam. Ale co do korektorów, to moje wymagania są bardzo duże, bo mam co "korygować"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na tych wyraźnie jest napisane, że maskują niewielkie przebarwienia, więc raczej nie są to korektory z serii "heavy duty" :)

      Usuń
  3. Nie znam ich, ale wolę korektory w płynie :)

    OdpowiedzUsuń