piątek, 8 stycznia 2016

Kobo Professional - Glam Lashes Mascara

Dziś krótka recenzja tuszu do rzęs, który jakiś czas temu wpadł w moje ręce. Mowa tu o Glam Lashes Mascara od Kobo Professional





Opis producenta:
Kremowa formuła zapewnia naturalny efekt, a szczoteczka maksymalne rozdzielenie i uniesienie rzęs.
Dzięki zawartości specjalnie dobranych polimerów rzęsy są wyraźnie pogrubione i wydłużone, pozostając elastyczne.


Pojemność: 11 ml.
Cena: 18,99 zł
Dostępność: Drogerie Natura

Moja ocena:
Przyznam Wam szczerze, że nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tuszami do rzęs od Kobo. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Na pierwszy rzut oka tusz posiada dużą szczoteczkę, dla mnie odrobinę zbyt dziwną, bo ułożoną spiralnie. Zazwyczaj najbardziej sprawdzają się u mnie zwykłe okrągłe szczoteczki (typu 2000 Kalorii Max Factor) lub te silikonowe z ząbkami, gdzie jedna strona jest dłuższa (np. Wonder Lash Oriflame). Tutaj musiałam się odrobinę przyzwyczaić, bo na początku miałam wrażenie, że tusz w ogóle nie dociera między rzęsy, a jedynie smyra je z wierzchu. Kilka aplikacji i doszłam do wprawy :)


Opakowanie to porządny plastik - jak dla mnie nie ma do czego się przyczepić. 

Konsystencja od pierwszego użycia jest idealna!! Tusz jest gęsty, nie za suchy, nie za mokry. 

Dodatkowo otworek został tak stworzony, że po wyjęciu szczoteczki z opakowania nabieramy odpowiednią ilość produktu. Pod tym względem prawdziwy majstersztyk.



Efekt? Nie jest to najbardziej spektakularny rezultat pod względem pogrubienia rzęs, jednak takiego rozdzielenia nie udało mi się do tej pory uzyskać żadnym innym tuszem. Prawdziwy wachlarz! Zastanawiam się jak ta szczoteczka o spiralnym kształcie ma prawo działać i w tak doskonały sposób rozdzielać rzęsy. Jakieś pomysły? :)

Bardzo podoba mi się również to (o czym zresztą zapewnia producent), że rzęsy naprawdę zostają elastyczne. Wiecie o co mi chodzi :) Zazwyczaj po umalowaniu, włoski stają się twarde niczym druty. Tu nic takiego nie ma miejsca. Przy tym tuszu czasem wręcz zdarza mi się zapomnieć, że mam makijaż na oczach.

Trwałość jest zadowalająca. Niejednokrotnie pocieram oczy w ciągu dnia i po całym dniu majstrowania przy oczach tusz bardzo delikatnie się osypuje. Myślę jednak, że w 95% jest to jedynie moja wina ;)



Minusy?

Uważam, że trzeba się przy nim namachać dłużej w porównaniu do innych tuszy żeby osiągnąć pożądany efekt. 

Mam również nadzieję, że tusz nie wyschnie za szybko, ale jeśli tak się stanie to od razu dam Wam znać.

Poniżej przestawiam efekt przed i po. Zawsze nakładam tylko jedną warstwę. Jak Wam się podoba?



Na niedzielę szykuję dla Was nowy filmik z makijażem, który pojawi się na genews.tv. Co miesiąc będą się tam pojawiały krótkie tutoriale z inspiracjami makijażowymi z czerwonego dywanu, gwiazdami Hollywood itd. :)



22 komentarze:

  1. A może zdradziłabyś jeszcze cenę?
    Dla mnie wygląda genialnie choć wątpię bym Go kupiłam bez wcześniejszego przeczytania recenzji.
    Mnie taka szczoteczka by odstraszyła :D
    www.pattlavanda.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt naprawdę piorunujący :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna szczoteczka, a efekt powala na kolana. Masz piękne rzęsy. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Za rzęsy muszę podziękować rodzicom :-)

      Usuń
  4. Namówiłaś mnie :) Muszę go mieć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jest super. Mam nadzieję, że u Ciebie również się sprawdzi :)

      Usuń
  5. Lubię Kobo :) to dość dobra firma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o półkę drogeryjną to dla mnie jedna z lepszych! :-)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze tego tuszu, ale wygląda obiecująco:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie wygląda genialnie! Ja już nie potrafię się posługiwać szczoteczkami ze zwykłym włosiem, a szczególnie taką z szeroko rozstawionymi włoskami. Mam go nawet dziś na rzęsach, ale niestety u mnie nie wygląda dobrze - dla mnie jest trochę za suchy, a ja uwielbiam "mokre" formuły :( Sądzę, że może wyglądałby u mnie lepiej, gdybym potrafiła lepiej operować aplikatorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama na początku nie potrafiłam go okiełznać, ale po czasie stwierdzam, że warto było trochę się pomęczyć :-)

      Usuń
  8. Ale Ty masz długaśne dolne rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne wytuszowane rzęsy :) Pytanie czy to tusz, czy Twoje umiejętności? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. szczoteczka mi się nie podoba, ale efekt fantastyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo faktycznie szczoteczka udziwniona. Może jednak dzięki temu tusz tak ładnie rozczesuje rzęsy? :)

      Usuń
  11. całkiem niezły efekt :) nie miałam żadnego tuszu z Kobo, szczoteczka wydaje się dziwna, ale widać, że działa :) może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładnie przedłuża rzęsy. Nie miałam jeszcze tuszu Kobo. W ogóle słabo poznałam tę markę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Kobo serdecznie polecam cienie do powiek, rozświetlacze i pudry do konturowania!! Naprawdę warto zwrócić na nie uwagę :)

      Usuń