niedziela, 12 kwietnia 2015

Te same kosmetyki na dwóch różnych twarzach - długotrwały, uniwersalny makijaż na wiosenne dni.

Hej. Jeśli śledzicie nas na Facebook'u to zapewne wiecie, że ten post miał dotyczyć najczęściej popełnianych błędów w makijażu. Wyszło jednak trochę inaczej i dziś przedstawimy Wam naszą propozycję jak się umalować, aby makijaż wytrzymał od rana do wieczora bez konieczności poprawek w dni, kiedy na zewnątrz panuje już wiosna. Nie ma tu nic trudnego. Taka propozycja powinna sprawdzić się na każdym typie urody i przy każdej okazji. Lista kosmetyków jak zwykle jest na dole, jednak tym razem ceny mają duże rozbieżności. Mimo wszystko postaramy się podać również tańsze i dostępne stacjonarnie alternatywy. 


Zaczęłyśmy od nałożenia na twarz bazy, podkładu i korektora. Podstawowym zadaniem bazy jest wygładzenie faktury skóry oraz przedłużenie trwałości makijażu. Podkład i korektor na które się zdecydowałyśmy mają długotrwałą i zastygającą formułę, tak więc nie ma zagrożenia znikania makijażu w ciągu dnia. Następnie całość utrwaliłyśmy sypkim pudrem wciskając go w twarz puszkiem - makijaż jest wtedy bardziej trwały niż w przypadku omiatania pędzlem. Brwi podkreśliłyśmy cieniem, a potem włoski przeczesałyśmy żelem. Podkład niby ten sam, a na żywo miałyśmy dwa zupełnie różne kolory na twarzy. Ala białą ścianę, a Laura ładny, lekko żółty odcień.


Na powieki nałożyłyśmy sprawdzoną bazę pod cienie. Na całą powiekę ruchomą powędrował jasny, rozświetlający cień w różowym odcieniu. Załamanie powieki zaznaczyłyśmy średnim brązem w chłodnym odcieniu. Linię rzęs standardowo zaznaczyłyśmy czarnym cieniem, jednak kreska zaczynała się dopiero od początku tęczówki, a nie w samym wewnętrznym kąciku. Później zostało tylko wytuszowanie rzęs (nasz tusz nie jest wodoodporny, ale mimo wszystko trwały z niego dziad :)) oraz podkreślenie linii wodnej cielistą kredką. 

Oko Ali: głęboko osadzone oczy z naturalnym załamaniem powieki. Wystarczy lekko zaznaczyć zewnętrzny kącik i efekt jest widoczny.
Oko Laury: tu jest znacznie trudniej. Mimo, że Laura używała dokładnie tych samych kosmetyków i na żywo widać było podobną intensywność koloru to przy otwartym oku (i opadającej powiece) całość odrobinę ginie. Cienie należałoby pociągnąć znacznie wyżej, ale wtedy efekt prezentuje się prawie karykaturalnie. 


Po oczach zostały już tylko policzki i usta. Najpierw zdecydowałyśmy się na użycie bronzera w  dość jasnym, neutralnym odcieniu, który zarówno nadaje się do konturowania i ocieplania twarzy. Róż dziś pominęłyśmy, z tego względu, że w wyższej temperaturze nasze policzki mają tendencję do czerwienienia się, tak więc po co wzmacniać efekt :) Ostatnim punktem było podkreślenie szczytów kości policzkowych rozświetlaczem. Na ustach wylądował błyszczyk w odcieniu nude wpadający lekko w róż. Całość solidnie popsikałyśmy mgiełką utrwalającą makijaż, która jednocześnie zniwelowała pudrowy efekt na twarzy.


To już wszystko! Gotowy efekt prezentuje się następująco. Mamy nadzieję, że trafimy w Wasze gusta. Do zobaczenia w następnym poście. Pozdrawiamy, East West Make Up'ers czyli MarsoweLove!! :)






Na koniec standardowo ;)



Lista kosmetyków:
  • Baza pod podkład, Prelude Primer, Ingrid Cosmetics
  • Podkład Revlon Colorstay (do cery tłustej i mieszanej) w kolorze 150 Buff
  • Korektor Estee Lauder, Double Wear w odcieniu 01 light (tańsza alternatywa to korektor Collection Lasting Perfection lub Stay All Day 16h Longlasting Concealer z Essence, ale z tym uważajcie na odcień, bo po nałożeniu ciemnieje)
  • Puder sypki transparentny, Kryolan TL11 (tańszy jest sypki puder Essence Fix&Matte)
  • Cień do brwi, ciemniejszy z duetu Catrice Eyebrow Duo
  • Żel do brwi, Catrice, Eyebrow Filler
  • Baza pod cienie Zoeva, Eyeshadow Fix Matte
  • Jasny, rozświetlający cień Catrice, On The Cover Of PastELLE 880
  • Brąz w załamaniu powieki oraz ciemny na linii rzęs pochodzą z palety Iconic Pro 2 Makeup Revolution (Smooth i Sudden), ale oczywiście możecie użyć co tam macie pod ręką w podobnym odcieniu
  • Tusz do rzęs, Loreal, So Couture
  • Cielista kredka na linii wodnej, Max Factor, Kohl Pencil w kolorze 090 Natural Glaze
  • Bronzer Makeup Revolution, Ultra Bronze
  • Rozświetlacz Wibo, Diamond Illuminator
  • Błyszczyk Bell, Glam Wear Nude w numerze 04 (seria dostępna w Biedronkach)
  • Mgiełka utrwalająca Vipera, Make Up Fixative Spray

13 komentarzy:

  1. Jesteście prześliczne, świetny post i bardzo fajny, świeży makijaż! *o*


    http://endiies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteście mega śliczne, a i makijaż fajny. Choć ja się jeszce nie maluje to go nie wypróbuję, ale polece go mamie hehe.
    Zapraszam do siebie ;D
    ****
    Zapraszam wszystkich http://blogujmymarcelina.blogspot.com/?hc_location=ufi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne! Cieszymy się, że ktoś skorzysta :)

      Usuń
  3. Jakie śliczne dziewczyny :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. JESTEŚCIE PIĘKNE, DZIEWCZYNY! :) SUPER ŚWIEŻE MAKIJAŻE!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kobietki :) Makijaże cudne!
    Obserwuję i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki fajny makijaż :) To aż niemożliwe, jak bardzo twarze się siebie różnią! :D Obie jesteście bardzo ładne, a jednak tak różne...
    Ten makijaż bardziej pasuje mi do Ali, niż Laury, jakos tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo rzadko tak się maluję...nie czuję się za dobrze w różowych cieniach :-) Ala

      Usuń
  7. Ależ śliczne buzie :) pozdrawiam was dziewczyny 👭 Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  8. ale jesteście śliczne <33
    zapraszam do mnie -->

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mam piękną siostrunie!!!

    OdpowiedzUsuń