wtorek, 20 stycznia 2015

QUICK TIP: Smoky eyes dla początkujących od Ali

Cześć!

Dziś na blogu premiera nowej serii "Quick Tip". Jeśli taki wpis Wam się spodoba i zdobędzie pozytywny oddźwięk, to od czasu do czasu będą pojawiały się kolejne odcinki. Zapraszamy :-)

Gotowy makijaż prezentuje się następująco. Jeśli jesteście ciekawi jak go wykonać, zostańcie ze mną!




Jeśli jesteście ciekawi wyników rozdania to zajrzyjcie do filmu:



Widziałam już kilka metod wykonywania przydymionego makijażu oka. Dziś chciałabym Wam przedstawić ten najprostszy, i bynajmniej nie potrzeba do niego setki różnego rodzaju pędzli, ani kosmetyków wysokopółkowych, o czym zresztą zaraz się dowiecie. Specjalnie dla demonstracji jedno oko zostało wykonane za pomocą palców, patyczka kosmetycznego i gąbeczki, które teraz często dołączone są do kredek do oczu (swoją drogą takiego sprzętu używałam pierwszy raz w życiu, ha!). Drugie oko tradycyjnie potraktowałam pędzlami (tu firma Zoeva). Aby ułatwić sprawę, chciałam również do minimum ograniczyć liczbę produktów potrzebnych do wykonania takiego makijażu. Podstawę stanowią tu dwa kosmetyki:


  • cień w kremie (tak, tak, właśnie w kremie! Dzięki temu nawet osoby, które rzadko się malują, nie będą miały problemu z osypywaniem się cieni. Jest to też pomocne, gdy bardzo się spieszymy. Nie wiem jak Wy, ale ja w takich sytuacjach zawsze się upaćkam...), 
  • czarna wodoodporna kredka do oczu.


Przechodzimy do rzeczy:



1. Skoro chcę wyeliminować użycie cieni do powiek w formie prasowanej, no to trzeba znaleźć sposób, żeby zastąpić je czymś innym. Ponad załamaniem, aż do linii brwi aplikuję i rozcieram korektor. Powiekę ruchomą zostawiam na razie gołą. Wszystko utrwalam pudrem sypkim, ale żebyście mi nie zarzucili, że użyłam pędzla, to posługuję się puszkiem, który dodany był do pudru Inglota.






2. Na całej powiece ruchomej nakładam palcem serdecznym naszego bohatera - cień w kremie Color Tatoo z Maybelline w kolorze On and on bronze. Ja zdecydowałam się na odcienie brązu, bo to chyba najbardziej uniwersalny kolor, jeśli jednak chcecie na powiekach trochę koloru to śmiało możecie postawić na fiolet, ciemną zieleń lub granat. Pełna dowolność! Kolejny etap to roztarcie granic w załamaniu powieki i odrobinę ponad. Wybieram do tego czysty palec i po prostu delikatnie przecieram - w kształcie przypominającym banana. Aby makijaż był precyzyjny zwłaszcza w zewnętrznym kąciku oka, wspomagam się patyczkiem kosmetycznym. Długie rzęsy na dolnej powiece przeszkadzają mi trochę w swobodnym manewrowaniu palcami, więc tam również używam patyczka. Koniecznie przypilnujcie by cień prowadzony wzdłuż dolnej powieki połączył się w zewnętrznym kąciku z cieniem położonym na górnej powiece! W ten sposób makijaż będzie pełny,  no i nie zostawimy żadnych prześwitów. Na zdjęciach widać, że to prawe oko malowałam bez pędzli. Później będziecie mogli ocenić czy dostrzegacie różnice.  




3. Następny krok to aplikacja czarnej kredki, która ląduje na dolnej i górnej linii wodnej (ta czynność nie należy do najprzyjemniejszych na świecie - spróbujcie zamknąć oczy, wtedy umalujecie górę i dół za jednym zamachem) i jeszcze na górnej linii rzęs. Zastosowałam tu bardzo miękką i wodoodporną kredkę Rimmel Scandaleyes Waterproof Kohl Liner. Teraz bardzo ważny punkt programu - ROZCIERANIE! Nieroztarta kredka zostawi nieestetyczne i nierówne kreski, co równa się wrażeniu niedopracowanego i niechlujnego makijażu, a nie o to tu chodzi :) Na swoim prawym oku rozcierałam kredkę gąbeczką dołączoną do innej kredki (ta wspomniana wyżej takich bajerów niestety nie posiada). Jeżeli w trakcie blendowania zauważę, że kolor zanika, dokładam po chwili kolejną warstwę i powtarzam cały proces. Bardzo ważne jest również przydymienie dolnej linii rzęs (chodzi o to, aby kredkę z linii wodnej delikatnie rozetrzeć między rzęsami, da to spójny efekt z górą i oko nie będzie wydawało się pomniejszone). 

Prawe oko - palce

Lewe oko - pędzle




4. Ostatnim elementem makijażu jest czyszczenie ewentualnych błędów. Jest to niezwykle ważne przy tak ciemnej oprawie oczu. Żeby uniknąć efektu 'podbitego oka', lub jak kto woli 'pandy', wystarczy jedynie nałożyć korektor i przypilnować aby:
  • zaaplikować go w wewnętrznym kąciku oka. Zniwelujemy zasinienia  - w tym miejscu skóra jest bardzo cienka i często przebijają zielone, niebieskie lub fioletowe żyłki,
  • rozjaśnić okolicę pod oczami tworząc trójkąt od wewnętrznego kącika w dół wzdłuż nosa i w bok wzdłuż linii rzęs),
  • podążać dalej w kierunku końca brwi (dodatkowy plus do estetyki wykonania, linia na obrazku niżej wyznacza granicę cienia i korektora). Cienie zaaplikowane poniżej kreski dadzą efekt smutnego oka.




To tyle jeśli chodzi o pracę w cieniami. Teraz wystarczy już tylko wytuszować rzęsy i gotowe! Może makijaż wykonany palcami nie jest tak precyzyjny, jednak jeśli nie posiadacie w swoich zbiorach pędzli, to spróbować nie zawadzi :-) W końcu dla chcącego nic trudnego. Dla mnie przy używaniu różnego rodzaju akcesoriów, ważne jest też to, że nie muszę co chwila biegać do toalety i myć ubrudzonych rąk. Szybko pokażę Wam jeszcze jak wygląda gotowy makijaż i jakich kosmetyków używałam do reszty twarzy (Aqua Brow zamieniłam na cienie do brwi Catrice i zostały same drogeryjne kosmetyki):




 



Niedługo Laura doda własny post z innymi radami, także zaglądajcie do nas co jakiś czas. Na koniec zachęcamy jeszcze do zajrzenia na nasz profil na Facebook'u oraz Instagramie. Wyniki rozdania palet Makeup Revolution ogłoszone zostaną najpóźniej w sobotę. Mamy z tym trochę więcej pracy niż się spodziewałyśmy :) Dziękujemy za każde zgłoszenie, których naprawdę było zaskakująco dużo!

Pozdrawiam, Ala :-)

Kurier właśnie przywiózł mi Diablo 3! Żegnam się z Wami na kolejny miesiąc. Blog zostaje do dyspozycji Laury haha


13 komentarzy:

  1. bardzo fajny efekt ;) smoky kojarzyło mi zawsze z takim ostrym ciemnym makijażem a pokazałaś ze można to zrobić w bardzo fajny delikatniejszy sposób ;)
    http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny makijaż - podoba mi się :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi, że miałem sobie zamówić Diablo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do usług! W nowej części brakuje mi tylko Paladyna, ale to z sentymentu po LOD. Widocznie nie można mieć wszystkiego.

      Usuń
  4. Super!! Dzis moze spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstra! Dobrze wiedzieć, że ktoś wykorzysta :)

      Usuń
  5. Kiedy wyniki rozdania paletek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście napisałam, że najpóźniej w sobotę.

      Usuń
  6. haha też jestem maniaczką gier komputerowych :) tez gram nałogowo , dlatego mało czasu maa na blogowanie :D świetnie wykonałaś makijaż, pisał Ci już ktoś,ze jesteś podobna do Wiktorii Beckham ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja uczennica dziś stwierdziła, że jestem podobna do Arielki z Małej Syrenki. Komu wierzyć bardziej? :-)

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się ten makijaż, naprawdę fantastyczny, idealny na karnawał.

    Jak to mówi moja wykładowczyni: kupuję to! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Smoky Eyes ale chyba w lekko ciemniejszym wydaniu :) Aczkolwiek ten tutaj - świetny :) Pozdrawiam
    Minimki.pl

    OdpowiedzUsuń