piątek, 2 stycznia 2015

Podkłady!! Wspólny przegląd i recenzje. Dużo zdjęć i informacji :)












To na tyle! Jeśli macie jakieś pytania czekamy !!

POZDRAWIAMY!
/LAURA i ALA




6 komentarzy:

  1. Max Factor Age Renew i Rimmel Match Perfection, jak wrócicie do testowania podkładów, to chętnie poczytam co sądzicie o tych dwóch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście nie wspomniałyśmy o wszystkich naszych podkładach, bo nie miałby końca, ale Rimmel Match Perfection aktualnie również używam (mam już drugą lub trzecią butelkę, nie pamiętam). U mnie sprawdza się całkiem nieźle. Jest to po prostu dobry podkład na co dzień. Może nie jest tak trwały jak Bell, ale ten ma dodatkową zaletę w postaci filtra przeciwsłonecznego. Lepiej wspominam jego starszego brata w formie żelu (w odkręcanych słoiczkach), ale niestety wycofali go ze sprzedaży. Max Factora jak do tej pory niestety nie miałyśmy okazji używać. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo wyczerpująco opisany. Kiedyś byłam fanką podkładu z La Roche Posay, bo był łagodny, świetnie krył i nie zapychał. Jednak jego minusem były pozostawione na ubraniach ślady. jednak formuła long-lasting zaczyna być koniecznością przy doborze podkładu. Obecnie używam znanego Colorstaya z Revlona, puki co jest świetny, tylko zapycha ale nie można miec wszystkiego;) Na co dzień się nie maluję, więc jest ok. W planach mam Double Wear:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z La Roche znam tylko kremy ale chyba zorientujemy się w pokładach... jeśli chodzi o colorstay uzywalam kiedys starej wersji (do cery suchej i normalnej) i bylam zachwycona, a teraz mialam ta nowa i bylo srednio. kolory pozmieniane i wersja do skory tlustej i mieszanej sprawdza sie troche lepiej. Polecamy HD sprawdzić w pierwszej kolejności :))

      Usuń
  3. Witajcie,
    trzymam za Was kciuki i czytam Wasze wpisy. Bardzo podoba mi się sposób w jaki opisujecie poszczególne produkty. Mam tylko jedną wątpliwość dotyczącą omawianych kosmetyków: czy na tak drogie produkty stać przeciętną 23-latkę, bo mnie nie? Dlatego czytając opinie o kosmetykach z wysokiej półki, nie mogę skorzystać z przedstawianych porad. Fajnie byłoby móc skorzystać ze wskazówek dotyczących popularnych, ogólnodostępnych kosmetyków/marek.
    pozdrawiam,
    kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najnowszym wpisie użyłam samych drogeryjnych kosmetyków - Ala. Poza tym na pewno będziemy jeszcze pisać o kosmetykach tanich i dobrych. Blog istnieje na razie za krótko żebyśmy zdążyły o wszystkim opowiedzieć.

      Może się wydawać, że podkłady są bardzo drogie, ale połowa jest moja, połowa Laury - wydatki już przedstawiają się inaczej. Zresztą nigdy nie kupuje kosmetyków wysokopółkowych w regularnej cenie z douglasa/sephory, tylko zawsze czekam na promocje. Poza tym te wymienione wyżej (Estee Lauder i Inglot) kupowane były z myślą o naszych makijażach ślubnych, a tu chyba nie ma co oszczędzać :-) Dziękujemy za sugestie, będziemy działać dalej!

      Usuń